Strona 38 z 477

: 28 mar 2007, o 17:24
autor: Dexter
Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, by wiedzieć, że ja miałem powody wybierać między tymi dwiema frakcjami. Do bankierów się nie nadaję ze względu na brak smykałki do spraw finansowych. Żywieniowcy to albo kolejni finansiści, albo polujący jak na bydło. Winorośle są zbyt rozrywkowe jak na mnie (co nie znaczy, ze spotykanie ich jest mi nie miłe, o nie - wręcz przeciwnie. A do bycia naukowcem nie mam zdrowia - wolę najgorszą praktykę od wydumanej teroii i cierpliwe czajenie się w cieniu, niż cierpliwe ślęczenie nad próbówkami.
Co nie znaczy, ze kimkolwiek zamierzam pogardzać. Po prostu ja tam nie pasuję. A jeśli inni się w tym spełniają - tym lepiej dla wszystkich.

: 29 mar 2007, o 16:44
autor: Mcbet
Bebe pisze:Naprawdę nie rozumiem, czemu większość ogranicza sobie wybór pomiędzy Renegatów i Nocarzy. Tymczasem większą popularność zdobywa się jako Winorośl, większe wpływy jako Bankier, więcej żarcia jako Żywieniowiec, większą wiedzę jako Naukowiec. I wszyscy się cieszą, kiedy dołącza do imprezy przedstawiciel jednego z tych rodów. Nie kusi Was odrobina wyjątkowości? Wolicie zginąć w tłumie wojowników i renegatów, których i tak jest multum...? :twisted:

Cozzz wybierajac renegatow jest mozliwosc wybrania tylko renegatow. Niestety nie mamy mozliwosci rozwiniecia sie artystycznie badź inaczej. Po tej "lepszej" stronie nocy jest duzo mozliwosci a u nas chlip chlip tylko zgeneralizowane renegaciatka. Nie wiem czy mnie zrozumiecie ale to nie wazan i tak mnie nikt nie rozumie

: 29 mar 2007, o 17:00
autor: Czosnek
Mcbet - wygłupiasz się? :wink:
Mnie nie kusi odrobina wyjątkowości bo jestem wyjątkowa. Każdy jest wyjątkowy.
W tłumie wojowników i renegatów (których jest multum?) nie zginę.
O nie! :twisted:

: 31 mar 2007, o 16:32
autor: Kasiek
Witamy dwójkę nowych Wojowników. Witamy bardzo serdecznie

: 31 mar 2007, o 19:44
autor: Mcbet
czosnek pisze:Mcbet - wygłupiasz się? :wink:
Mnie nie kusi odrobina wyjątkowości bo jestem wyjątkowa. Każdy jest wyjątkowy.
W tłumie wojowników i renegatów (których jest multum?) nie zginę.
O nie! :twisted:

Zacznijmy od tego ze ja sie zawsze wyglupiam, rzadko kiedy jestem powazny ale coz taki juz jestem i chyba tego nie zminie juz nigdy. Co do tego czy nie zginiesz to mozesz byc pewna tylko smierci i podatkow ;) To juz dawno temu wiedzieli chyba niejaki nawet B.Frankiln to rzekl choc nie dam glowy

: 2 kwie 2007, o 08:17
autor: Kasiek
Witamy nowe Renegaciątko... Będzie na kogo plować... :D :D :D :twisted: :twisted: :twisted: :D :D :D

: 2 kwie 2007, o 10:47
autor: Eshealon
Polować sobie możesz Kasiek na nowe okazje w "supermarkietach". Do tego się nadajecie :twisted:

Maitre D'Escrime pisze:Moja klinga jest na wasze usługi
Kolejne ostrze po właściwej stronie. Eshealon wita i pozdrawia.

: 2 kwie 2007, o 10:53
autor: Fumiko
Eshealon pisze:Polować sobie możesz Kasiek na nowe okazje w "supermarkietach". Do tego się nadajecie :twisted:
Do polowania w miejscach nieistniejących? Facet, chyba za dużo tej nielegalnej krwi się nażłopałeś i zwidy masz...

: 2 kwie 2007, o 11:01
autor: Eshealon
:shock: :shock:
Znaczy się Fumiko, nie wiem czy masz świadomość ale "supermarkiety", a tłumacząc na polski z nocarskiego: supermarkety wpisały się na dobre w polski krajobraz, i jest kilka w kraju.
Zaskoczyłem? :wink:

: 2 kwie 2007, o 11:02
autor: Fumiko
Aha. Supermarkety. Ech... nawet pisać poprawnie nie umiecie...

: 2 kwie 2007, o 11:06
autor: Eshealon
Umieć umiemy, staramy się jedynie być bardziej przejrzyści dla odbiorcy nocarskiego.

: 2 kwie 2007, o 11:10
autor: Fumiko
Esh: teraz na poważnie. Szlag mnie trafia na wszystkie "ziomalizmy", literówki i ogólne nieposzanowanie dla zasad pisowni. Więc nie czuj się urażony, ale będę je tępić gdzie tylko mogę.

Bardziej zawzięcie niż renegatów. A jeśli się uda oba na raz, to tym lepiej ;-)

: 2 kwie 2007, o 11:21
autor: Eshealon
Mnie drażnią nie tylko ziomalizmy, sami ziomale też. Przeważnie. A co do reszty to możemy stworzyć wspólny front renegacko-nocarski.
Ale co tu mówić o ziomalach. Pani nauczycielka (Bóg jeden wie czy ta stara wiedźma jescze uczy, mam szczerą nadzieję że nie) na klasowej wigilii zwraca się tymi słowy do mojego kolegi:

- [Kowalski], gdzie kupiłeś ten mniód. Przypadkiem nie w supermarkiecie?

Kobieta z wyższym wykształceniem, mało tego, po polonistyce [sic!], a też ziomalizmy śle. To jak tu się dzieci czepiać?

: 2 kwie 2007, o 11:27
autor: Fumiko
A kto niby w szkołach pracuje? Tylko ci, co gdzie indziej lepszego zajęcia nie znaleźli. W swoim życiu miałam 2 dobre polonistki. Pierwsza to "błąd statystyczny", nauczycielka z powołania w podstawówce. Druga uczyła w prywatnym LO.
Ale offtop robimy, może założymy temat o pisowni?

: 2 kwie 2007, o 11:35
autor: Eshealon
Czemu nie? Mówisz masz.