Strona 360 z 477
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:02
autor: fiu
Adwokat? Jaki adwokat. Po pierwsze z rodziny: nie liczy się, zero obiektywizmu, po drugie: komu jak komu, ale Varjowi to napewno nie potrzebny. Jego posty to wręcz kwintesencja charakteru autotelicznego
Co to za rozporządzanie się moim synem? Poza tym, wiedza to zaledwie połowa sukcesu, o jego pełni decyduje umiejętne jej wykorzystanie. Więc bym się tak nie rajcowała posiadaniem jakichkolwiek informacji;)
ja, matka, rzekłam
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:03
autor: Varjo
O mamuś "ale urwał, ale to było dobre"

Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:10
autor: Murphy
Śmieci? Śmieci to raczej nie atakują. Ja bym raczej nazwała to szkodnikami lub pasożytami... takie się tępi. Jednak bez nich świat byłby nudny... Nie można przerwać tego bezsensownego koła. =_=
Tak więc drapieżniki polują, a szkodniki drżą (a przynajmniej powinny).
Więzy rodzinne to już inna, bardziej skomplikowana sprawa, której nie pojmuję i pojąć chyba jednak nie chcę.
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:13
autor: Varjo
Siebie nazywasz drapieżnikiem ? Dla prawdziwego wampira jesteś śmieciem i psem.
Uważaj na siebie, tańczysz na cienkim lodzie.
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:17
autor: Murphy
Gdybym jeszcze umiała tańczyć... Prawdziwy wampir. Pojęcie dość ciekawe. A jak nie patrzeć pod lodem jest tylko woda... ta to chyba nie gryzie... ;3
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:18
autor: Tasiek
Varjo, idziemy na spacerek. No już, nie szczekaj na panią.

Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:19
autor: Varjo
Lepiej popraw sobie kaganiec i kolczatkę.
Nie sprawdzałem jak szybko topią sie nocarze, Murphy będziesz pierwsza

Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:21
autor: Tasiek
Czy w ramach okazania Ci sympatii mogę rozorać kolczatką Twoją szyję? Tak? Dziekuję.
My się nie topimy, za to chętnie sprawdzimy jak się opalasz, Varjo.
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:22
autor: Karll
Powiedział ten ''prawdziwy'' wampir, co jak go na pastwisku postawić to od Madzikowej jałówki latem nie rozpoznasz.
Varjo: Uważaj bym cię pastuchem elektrycznym, jak prawdziwe bydło do rzeźni nie pogonił.
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:23
autor: Varjo
Nie, zostaw swoją kolczatkę na jej miejscu, nie wiadomo kiedy twoje dowództwo będzie musiało z niej skorzystać.
Lepiej wróć do swojej klatki i grzecznie zamerdaj ogonem.
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:26
autor: Tasiek
Zawsze taki cwany gdy za płotem? Mocne słowa jak na renegata.
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:26
autor: Murphy
Topią? Proszę Renegata powiedziałabym co za różnica. Jednak musisz pamiętać, że pies, nie pies bronić się jak wszystko umie.
I jakże szczęśliwy być powinieneś, że istnieje coś takiego jak kaganiec, kolczatka i klatka, to Cię psychicznie uspokaja, prawda? Pozwala Ci myśleć, że jesteś bezpieczny?
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:30
autor: Varjo
Kaliber na miarę przeciwnika Tasiu.
"Podejdź no do płota".
Murphy: Możesz je zawsze zdjąć podczas pojedynku, tylko co jeśli się bez nich zapędzisz ?
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:34
autor: Tasiek
Działać... Hahaha. Gadac każdy potrafi.
Re: Komentarze wszelakie
: 22 lut 2010, o 22:35
autor: Varjo
Jak narazie sam nie wykazałeś się żadnym bohaterskim czynem poza gadaniem
