Strona 4 z 6
Re: czeska okładka Renegata...
: 16 kwie 2010, o 07:39
autor: edyta1990
nie no okładki były super czego się czepiasz
Re: czeska okładka Renegata...
: 16 kwie 2010, o 15:18
autor: Dexter
Kiedyś w polskiej fantastyce było podobne zjawisko (nie pasowania okładek do treści) - wydawnictwa nabywały hurtem komplet ilustracji na okładki, a potem rozdzielały to między książki, byleby jako-tako do klimatu pasowało. Nie należy winić grafika, że pod treść obrazka nie dopasował.
Re: czeska okładka Renegata...
: 20 kwie 2010, o 19:58
autor: Heos
Grafik zrobił swoje, ilustracja nie jest zła, jest bardzo dobra jak pisałem kilka stron temu ale nijak nie dopasowana do tej książki.
Re: czeska okładka Renegata...
: 20 kwie 2010, o 20:11
autor: Inova
Ale my się ilustracji nie czepiamy, mnie się ilustracja sama w sobie bardzo podoba, jest dobra technicznie i generalnie całkiem estetyczna, ma klimat, ale jak wspominasz, no nie do tej ksiązki niestety. . . .
Pewnie dopasowana randomowo jakos xD
Re: czeska okładka Renegata...
: 21 kwie 2010, o 21:50
autor: Heos
Ta, zebrali w kupę kilkanaście różnych grafik, przyczepili na ścianie i gdzie trafił redaktor lotką tą wybierali?
Wcale bym się nie zdziwił.
Re: czeska okładka Renegata...
: 22 kwie 2010, o 14:50
autor: Isine
Pewnie jedyna w militarnych klimatach byla... Dobrze, ze chociaz tyle

Bo mogli jeszcze wybrac cos zupelnie innego.
Re: czeska okładka Renegata...
: 22 kwie 2010, o 22:09
autor: Heos
Np. różowego nosorożca z krainy tęczowców?
No niby lepiej ale to nadal było jakieś losowe wybieranie...
Re: czeska okładka Renegata...
: 22 kwie 2010, o 22:59
autor: Dexter
Przejrzyjcie archiwa (bo teraz już chyba się tego na naszym rynku nie uświadczy) innych for literackich, gdzie sami autorzy zżymają się na to, że dostali okładkę od czapy. Okładki pasujące do treści to w Polsce kwestia bodajże niecałych ostatnich 10 lat (może nawet mniej). Czeski rynek wydawniczy jest młodszy (jeśli chodzi o fantastykę) i pewnie dopiero za parę lat doczeka się pasujących okładek.
Re: czeska okładka Renegata...
: 23 kwie 2010, o 01:07
autor: Heos
Jasne, ja sam pamiętam jak kiedyś okładki wybierało się: z grupy grafik tą, która chociaż w jakimś stopniu zahaczała o tematykę powieści (np. na okładce będzie mecz bo jest kilka scen walki).
Jednak sądziłem, że to już przechodzi do lamusa...
Re: czeska okładka Renegata...
: 23 kwie 2010, o 07:12
autor: Mcbet
Mam wrazenie Heos, ze gdzies to juz czytalem hmmmmm Dex chyba cos na ten temat wspominal jakies szesc postow wyzej

Re: czeska okładka Renegata...
: 28 maja 2010, o 18:35
autor: Lorelay
A mnie się wydaje, że jedyne, co z treści książki zrozumiał rysownik to fakt, że "to takie coś wojskowego". Toteż kojarzyło mu się z kolesiami w mundurach i niczym innym. A w jakich mundurach? W jakichkolwiek. Bo przecież co to za różnica? Mundur to mundur. (Oczywiście to nie mojaopinia tylko domniemania dotyczące toku rozumowania rysownika).
Albo jeszcze mam inny scenariusz.
Wydawca: Zilustruj pan okładkę ksiażki.
Rysownik: A jakiej?
W: No takiej polskiej fantastyki. Dziwnej trochę. Wampiry. Żołnierze. Wojna i te sprawy...
R: Łeeee, to takich książek to ja nie lubię.
W: Ale panie kochany, no zrozum pan, ja nie mam komu innemu tego dać. X też mówi, że nie lubi, Y nurkuje w Egipcie, Z chce za to pierdylion euro, A. jest w szpitalu, a B. wiszę jeszcze poprzednie honorarium. Tylko pan mi został i w dodatku pan jest najtańszy. I co ja mam zrobić? Puścić tę książkę obłożoną w szary papier? Zlituj się pan. Narysuj coś.
R: Ale kiedy ja tego nie będę czytał!
W: No to nie czytaj pan. Narysuj pan cokolwiek. Wiesz pan... jakiś gości w mundurach. No... takich żołnierzy ładnych. Generała jakiegoś na pierwszy plan pan pierdyknij, bo ten główny to zdaje się chyba generał był czy coś. Wymyślisz pan coś. Masz pan wyobraźnię.
R: Dobra, dobra... Narysuję. Za 20% więcej niż zwykle. Stoi?
W: Stoi.
Re: czeska okładka Renegata...
: 28 maja 2010, o 19:32
autor: yuki
o kurde
a mi się w ogóle nie podoba. nie tylko dopasowanie do książki, ale rysunek sam w sobie też nie. jak ja lubię ładne, miłe polskie okładki
(nie mówię, że rysunek jest zły technicznie)
Re: czeska okładka Renegata...
: 31 maja 2010, o 11:25
autor: Inova
jakaś mega daleko idąca ta interpretacja xD ale podoba mi się, na pewno tak było!
Niestety to tak działa jak musi się narysować ilustracje do czegoś co się nie podoba i co musisz zrobić na siłę ;/
Re: czeska okładka Renegata...
: 31 maja 2010, o 11:59
autor: Nath
yuki pisze:o kurde
a mi się w ogóle nie podoba. nie tylko dopasowanie do książki, ale rysunek sam w sobie też nie. jak ja lubię ładne, miłe polskie okładki
(nie mówię, że rysunek jest zły technicznie)
Mnie jednak bardziej podobają się te hiszpańskie, np. okładki książek Sapka.
Re: czeska okładka Renegata...
: 9 cze 2010, o 14:51
autor: Leothyr
Aż ma się ochotę zasalutować i krzyknąć "SIEG HEIL". Co to jest, ludzie
