Strona 27 z 477

: 17 lut 2007, o 23:40
autor: Eshealon
Kasiek pisze:
Nie będę służył pierdolonym psom. Jestem drapieżnikiem i utalentowanym wojownikiem. Zabijam bez skrupułów. Przebudź mnie, o Pani.
Michaił, nie używamy takich słów na forum. Jeśli masz ochotę kogoś obrazić to w bardziej inteligentny sposób niż za pomocą słownictwa spod budki z piwem.

A poza tym witamy. Zasiliłeś szeregi Renegatów. Nie licz na miłosierdzie, nie licz na litość. Jedyne na co możesz liczyć to miecz Ultora który pogrąży cię na zawsze we śnie.
Prymitywne groźby.
Na litośc nie licz, ale piwa i zabawy to u nas wbród. Urra, bij nocarza!

: 17 lut 2007, o 23:44
autor: Kasiek
Wiesz co Esh? Zraniłeś moje uczucia. Zraniłeś je na wskroś. Jak możesz? To ja witam nowego wampira w gronie ogólnym nie wdając się w szczegóły a ty tak... Nieładnie.
Powiem Ultorowi!

: 17 lut 2007, o 23:54
autor: Eshealon
Kasiek pisze:Wiesz co Esh? Zraniłeś moje uczucia. Zraniłeś je na wskroś. Jak możesz? To ja witam nowego wampira w gronie ogólnym nie wdając się w szczegóły a ty tak... Nieładnie.
Powiem Ultorowi!
Znaczy się, w sumie to nie chciałem cię dotknąć w żaden sposób, ale jeśli nawet nieświadomie mogłem ukrzywdzić nocarza, to przyznaje że do żalu się nie poczuwam... :twisted: :twisted:
Ten kawałek o mieczu Ultora, to to był taki bez wdawania się w szczegóły rozumiem?

A skarż się temu wapniakowi! Tylko idąc ze skargą nie wparowywuj od razu do komnaty, tylko najpierw grzecznie zapukaj. Bo potem może być za późno, i całej waszej trójce zrobi się tak niezręcznie... :twisted: :twisted: Bo ten na kolanach nie zdąży się ubrać... :wink:

: 18 lut 2007, o 00:08
autor: Kasiek
Dobra dobra, jakiemu Wapniakowi? Może ta wasza lafirynda co tylko umie tyłeczkiem zakręcić każdemu przed oczyma a miecza w dłoni utrzymać nie może, lepsza? Powodzenia. A co do tego klęczącego... Wcale nie zrobi się nikomu niezręcznie bo trójkąty są bardzo fajne :D :twisted: :D

: 18 lut 2007, o 00:20
autor: Eshealon
Kasiek pisze:Dobra dobra, jakiemu Wapniakowi? Może ta wasza lafirynda co tylko umie tyłeczkiem zakręcić każdemu przed oczyma a miecza w dłoni utrzymać nie może, lepsza? Powodzenia. A co do tego klęczącego... Wcale nie zrobi się nikomu niezręcznie bo trójkąty są bardzo fajne :D :twisted: :D
Nasza lafirynda jest słodka :D
Z resztą za jej tyłeczkiem oglądał się nawet wasz wapniak, so you now :D
A co do tego trójkątu, to myślę że panowie uznaliby twoją obecnośc za krępującą... :wink:

: 18 lut 2007, o 00:47
autor: Kasiek
Wiesz... Jak raz i drugi i.... nie uznali... To : i jeszcze jeden i jeszcze raz...

: 18 lut 2007, o 12:14
autor: Falk
Kasiek, przyjęło się jakoś, że nocarze nie mówią o prowadzeniu się Lord Dajki... tfu...! Lord Aranei.
Postuluję, żeby się tego trzymać. W końcu zasady są tym, co odróżnia nas od nich.

Esh, jak się za Was weźmiemy, jak Wam zafundujemy kompleksową odnowę biologiczną (dieta odchudzająca, renowacja uzębienia i solarium), to będzie błagać o ścięcie...

Kasiek, ja jestem baaaaardzo cięty na ortografię... Zwłaszcza, że przy obecnym stanie techniki naprawdę trzeba chcieć robić błędy (firefox 2 podkreśla błędy jak word).



EDIT
Nie będę służył pierdolonym psom. Jestem drapieżnikiem i utalentowanym wojownikiem. Zabijam bez skrupułów.
Tu nie ma co fatygować Lorda. Sami go sprzątniemy :twisted:

: 18 lut 2007, o 13:08
autor: Kasiek
Ja ze ze wzlędu na studia też. Fakt, podkreśla. I nie wiem jak można robić błędy. Dobra, już o Da... Aranei nic nie będę mówić.

Sprzątniemy go? Sprzątniemy? Naprawdę? Mogę ja? Mogę już? Proszę, kapitanie...

: 18 lut 2007, o 13:10
autor: Falk
Drogę do zbrojowni znasz. Częstuj się :twisted:.

: 18 lut 2007, o 13:28
autor: Kasiek
Tak jest!








Ale fajnie!!! Czyli jej nie zamarynowałeś?

: 18 lut 2007, o 14:32
autor: Eshealon
Michaił, stój spokojnie, jeszcze nie zdarzyło się by Kasiek kogoś trafiła...
Nie przeczę, dużo trenuje, ale sporo ma pracy bo strzela do każdego nowego renegata, przemęczenie... :wink:

Falk, a ty znowu z agresorem, chodź, napij się krwi, to przejrzysz na oczy... Make love not war... :wink:

: 18 lut 2007, o 14:54
autor: Kasiek
Eshealon pisze:Michaił, stój spokojnie, jeszcze nie zdarzyło się by Kasiek kogoś trafiła...
Nie przeczę, dużo trenuje, ale sporo ma pracy bo strzela do każdego nowego renegata, przemęczenie... :wink:

Falk, a ty znowu z agresorem, chodź, napij się krwi, to przejrzysz na oczy... Make love not war... :wink:
Nie strzelam do każdego nowego renegata, bo to niezgodne z moją etyką. Jesteście takie cieniasy że trzeba poczekać sporo czasu żeby ze spokojnym sumieniem do was postrzelać bo inaczej to jak kopanie leżącego.

Make love not war? Czyżbyś chciał do Winorośli?

: 18 lut 2007, o 16:06
autor: Eshealon
Kasiek pisze:
Eshealon pisze:Michaił, stój spokojnie, jeszcze nie zdarzyło się by Kasiek kogoś trafiła...
Nie przeczę, dużo trenuje, ale sporo ma pracy bo strzela do każdego nowego renegata, przemęczenie... :wink:

Falk, a ty znowu z agresorem, chodź, napij się krwi, to przejrzysz na oczy... Make love not war... :wink:
Nie strzelam do każdego nowego renegata, bo to niezgodne z moją etyką. Jesteście takie cieniasy że trzeba poczekać sporo czasu żeby ze spokojnym sumieniem do was postrzelać bo inaczej to jak kopanie leżącego.

Make love not war? Czyżbyś chciał do Winorośli?
Halucynacje ci się udzieliły. Tak samo jak Iksowi! Co wy tam palicie że aż na wampiry działa? :D
Kasiek, przeczytaj mój post rekrutacyjny do renegów, zrozumiesz :D

: 18 lut 2007, o 20:15
autor: Falk
Esh, z całym szacunkiem... Ja hetero jestem... A agresor... No cóż, czasem mi się taka czerwona lampka w głowie zapala :twisted: .

Kasiek, Wiewiórki nie zamarynowałem - mimo mych rozlicznych talentów kulinarnych nie gotuję gryzoni. Zbyt ciężko się je filetuje :twisted: .

: 18 lut 2007, o 22:48
autor: Eshealon
Falk von Breslau pisze:Esh, z całym szacunkiem... Ja hetero jestem... A agresor... No cóż, czasem mi się taka czerwona lampka w głowie zapala :twisted:
Cóż...rozumiem twoją radość z bycia heteroseksualistą, ale na twoim miejscu nie posuwałbym się aż do takiej ostentacji. W końcu u was to niewskazane :wink: