Strona 260 z 477
Re: Komentarze wszelakie
: 11 cze 2009, o 18:53
autor: Wasqu
ciekawe czy można mówić błędnie ortograficznie

Re: Komentarze wszelakie
: 11 cze 2009, o 18:55
autor: Nahya
"miasto" było tu przenośnią...
Re: Komentarze wszelakie
: 11 cze 2009, o 18:57
autor: Varjo
spokojnie Nahya, młody jest wyrobi się

Re: Komentarze wszelakie
: 11 cze 2009, o 20:00
autor: Smilodon
Witam nowego Brata!!

Re: Komentarze wszelakie
: 11 cze 2009, o 20:18
autor: Elvarel
Witam nowy, jakże literówkowo-ortowy cel

...
Wasqu pisze:ciekawe czy można mówić błędnie ortograficznie
Hmmm... Chyba można. xD Zdarza się słyszeć, jak niektórzy mówią
japka zamiast
jabłka,
dinozarły zamiast
dinozaury (to chyba mój ulubiony

nie tylko przez gówniarstwo z resztą popełniany), a co bardziej ortodoksyjne osoby mogłyby Ci wytknąć, że słowo
herbata mówisz, jakby się je zapisywało
cherbata 
...
Re: Komentarze wszelakie
: 11 cze 2009, o 20:24
autor: Nahya
Faktycznie ;p a jak ktoś mówi
wziąść zamiast
wziąć to cholera mnie bierze

Re: Komentarze wszelakie
: 11 cze 2009, o 20:28
autor: Elvarel
Ooo... To to. Dokładnie o to mi chodzi

...
Re: Komentarze wszelakie
: 11 cze 2009, o 21:17
autor: Zamoyski
Mnie szlag trafia jak ktoś mówi "...w roku dwutysięcznym siódmym..."

Nie ma takiego roku, jest dwa tysiące siódmy. I to bardzo często słyszę to w telewizji w wykonaniu dziennikarzy... no ręce opadają
A tak w temacie to witam nowego złego, popracuj nad ortografią.

Re: Komentarze wszelakie
: 16 cze 2009, o 01:34
autor: Elvarel
O koniec tego samego wagonu tramwaju stała oparta pękata dziewczyna. Pomimo słonecznej pogody ubrana była w zielony polarowy półgolf na długi rękaw i długie czarne spodnie. Długie brązowe włosy zakrywały tę część szyi, której nie zdołała odzież. Co bardziej wnikliwa osoba miałaby wrażenie, że wzrok ukryty za ciemnymi okularami przeciwsłonecznymi jest dziwnie nieobecny. Twarz poważnie i nieruchomo w okno skierowana. Czasem zastrzygła którymś uchem, czego jednak dojrzeć nie sposób. Zamyślona? Zasłuchana?... Hmmm... Raczej wsłuchana...
Przez większość podróży wsłuchiwała się w muzykę graną na akordeonie. Może i była to tandetna muzyka ale dziwna chłopczyca wiedziała, że potrzeba wiele godzin nauki, by grać choćby podobnie. Ta tandetna gra to dziesiątki, jak nie setki godzin pracy poświęcone niegdyś na naukę... i poniekąd poświęcona też godność... I dlatego nie dziwiło to pasażerki, że ktoś może za to oczekiwać zapłaty. Szczególnie, że zapłata nie jest obowiązkowa...
Więc dla niej była umileniem podróży. Szczególnie, że inaczej skazana by była na słuchanie dudnienia jakiejś dechniawy wypalającej mózg jakiemuś pasażerowi obok albo rozmowy telefonicznej, o jakimś słitaśnym przystojniaku poznanym na wczorajszych baletach, trajkotanej przez jakąś gówniarę. Pośród samych jakichś w końcu pojawiało się coś konkretnego. Muzyka, i to grana nie na czymś prostym jak gitara czy flet...
Nagle dziwna pasażerka usłyszała coś jeszcze. Było to głośne i wyraźne. Natężeniem mogłoby konkurować z pewnym radiem z północy kraju. Ktoś zde-cy-do-wa-nie nie potrafił jeszcze się kontrolować.
Przymrużone powieki nadały oczom groźny wygląd. I słusznie.
Ciekawe, czy wąż czający się na mysz polną wie, że jest bacznie obserwowany przez wiwerę...
Po chwili dołączył do nich delikatny, złośliwy uśmiech...
Witam nowy, jakże stereotypowy cel...
Re: Komentarze wszelakie
: 16 cze 2009, o 02:36
autor: Ghash
Znaczy się nie chcialam, zeby w tym tramwaju moja postac, ze tak to ujmę, była już wampirem. Myślałam, że umiejscowienie tej scenki w środku dnia wystarczy ^^" ale faktycznie mogło to być nieco za mało, ale to tak na marginesie.
Re: Komentarze wszelakie
: 16 cze 2009, o 02:42
autor: __Raven__
Spokojnie, sama wiesz, nocarze bardzo przeżywają ludzką krzywdę, widać tęsknią za światem gdzie wszystkim ludziom będzie się działo dobrze.
Takie założenia tresury pewnie. Ale w sumie, co ja mogę wiedziec..
Witaj Siostro, po jedynej słusznej stronie.
Niech mówią co chcą i myślą o nas co chcą, my będziemy ich bronić przed ludzkim ścierwem.
Taki los Wojownika/Renegata

Re: Komentarze wszelakie
: 16 cze 2009, o 02:57
autor: Ghash
Ach wiem, wiem, że oni wszystkim chcą zrobić dobrze, ale chyba za mało mają rączek do tego <zachichotała>.
I jeżeli to możliwe, to chciałabym zostać w Cichowężu. To bardzo budujące sprawiać, że nagle zwykłe ludzkie ścierwo staje się coś warte.
Po za tym <założyła słuchawki na uszy> Wąż mi śpiewa tak czule, że nie miałabym serce się z nim rozstawać.
Re: Komentarze wszelakie
: 16 cze 2009, o 03:00
autor: Elvarel
Ghash pisze:Znaczy się nie chcialam, zeby w tym tramwaju moja postac, ze tak to ujmę, była już wampirem.
Ale zmyła.

No kurde, a taka byłam dumna ze swojego posta

...
Ghash pisze:Myślałam, że umiejscowienie tej scenki w środku dnia wystarczy ^^"
Blocker + soczewki.

Poparte literaturą

(no dobra, ja mam po prostu okulary przeciwsłoneczne

)...
__Raven__ pisze:Takie założenia tresury pewnie. Ale w sumie, co ja mogę wiedziec..
No właśnie. Co Ty możesz o tym wiedzieć, Renegaciku

(

)...
Re: Komentarze wszelakie
: 16 cze 2009, o 03:05
autor: __Raven__
Elvarel pisze:Co Ty możesz o tym wiedzieć, Renegaciku

(

)...
Odważne słowa, w ustach nocarskiego rekruta..
Gdyby nie to, jak zostałoby to odebrane tutaj przy mojej opinii, rozważyłbym w tym momencie zwrot "klękaj..

na kolana półludzkie ścierwo!"..
Ale to by tylko pogorszyło moją już i tak nadszarpniętą reputację przez dwuznaczność jakiej by się tu niektórzy dopatrzeć zaraz chcieli..

Re: Komentarze wszelakie
: 16 cze 2009, o 03:10
autor: Ghash
Ale zmyła. No kurde, a taka byłam dumna ze swojego posta ...
Dziękuje ślicznie, za odpisanie w ogóle na mojego pościka. Po prostu następnym razem będę dokładniejsza w opisie, żeby nie robić zmył.
Blocker + soczewki.
Wiem oczywiście, że dzien to wcale nie przeszkoda, ale z drugiej strony ja wychodzę z założenia, że nie każdy wampir lubi się prażyć w słoneczku
