Uczestnikom i organizatorom również dziękuję. Renegacka drużyna była bardzo profesjonalna, dzięki Vorevolowi i Medalowi. Dzięki, chłopaki, za poprowadzenie nas do zwycięstwa. Sława.
Dzięki, eMsi za podwiezienie, wspólne hamburgery, i bycie świetnym kompanem broni. Esh - Tobie słodził nie będę, sam wiesz co jak i za co dzięki.
Dante, psia jucho z karkówki, sława i Tobie!
Kainita - wcale nie jesteś niedorobionym żołnierzem, przyznaje
Iks - szacun, panie ratowniku
Adam - dzięki za dotrzymanie warty pod gwiazdami
Mekto - panie łącznościowy, dobrze się pan spisał, dobry kompan broni z Ciebie również
Quadziesz - zuch reporterka, wyssała energię ze wszystkich baterii, i dzielnie kroczyła za renegatami i nocarzami fleszami ich oślepiając.
Kasiek - Hm. Bajek nie było.
Madzik - wielki buziak za rozmowę, która w jakiś sposób nakierowała mnie na pewną drogę.
Wszystkim 'wartownikom' z soboty na niedzielę, którzy dzielnie słuchali koncertu 'Dzikiej Sowy'
Jeśli o kimś zapomniałem, wybaczcie, jestem tylko zwykłym żołnierzem. Dziękuję pokornie wszystkim i mówię dobranoc. Dobranoc.







