Strona 3 z 21

: 26 lut 2006, o 15:15
autor: mawete
To ja poproszę o Leoparda2 spala podobnie a łatwiej zaparkować.... :D :D

: 26 lut 2006, o 16:04
autor: MarrrGott
Ten Bentley, to rzecz do przemieszczania się na czterech kółkach, ale ten Bugatti, to ja się zakochałam... (pewnie dlatego, że te 400 km/h)

I co teraz, no, co??

PS. Vesper w Nysce nadal ryje mi wyobraźnię :D

: 27 lut 2006, o 00:19
autor: K. Night Coleman
Pewnie, ze ryje. Jakby jezdzil aston martinem db9 Vanquish, to by zapladnial. Wyobraznie.

: 27 lut 2006, o 13:44
autor: Nivak
K. Night Coleman pisze:Margot, zajrzyj tu i z reka na sercu oraz patrzac szczerze w monitor powiedz: samochod to tylko cztery kolka do przemieszczania sie z miejsca na miejsce... :)
K. Night Coleman pisze:Swoja droga, za takie pieniadze, moznaby sie nawet wybrac na wycieczke veyronem.
Wprawdzie nie mnie to tyczyło, ale obejrzałam zdjęcia tych samochodów i jakby to powiedzieć... :roll: To ja może nie powiem, że mnie one nie ruszają :twisted: Znaczy się wolę opla corsę :lol: (czerwony, pięciodrzwiowy, najchętniej na gaz)

: 27 lut 2006, o 15:11
autor: Nattfiarill
A ja to samochodowy ignorant jestem. Dla mnie wazne, zeby jezdzil. :wink:

: 27 lut 2006, o 15:21
autor: Nivak
Ogólnie rzecz biorąc zgadzam się z tobą Nattfiarill, ale niekoniecznie chciałabym na ten przykład jeździć zdychającym maluszkiem tylko dlatego, że jeszcze jeździ ;)

: 27 lut 2006, o 15:29
autor: Nattfiarill
No nie... Ja tez w sumie nie...
eee maluch to dla mnie nie samochod :? :lol:
Ja bordowa Felcia jezdze

oj, znowu mi polskie literki wysiadly...

: 27 lut 2006, o 15:33
autor: Nivak
W sumie malucha nie powinniśmy liczyć, bo jak podsłuchałam - maluch to nie samochód tylko przyrząd do jeżdżenia :D

: 27 lut 2006, o 15:36
autor: Nattfiarill
Otóż to...
Widzę, że się zgadzamy :)
A czasami to nawet do noszenia, nie do jeżdżenia. Moi koledzy ostatnio próbowali mi to udowodnić :wink:

: 27 lut 2006, o 23:59
autor: X-76
Hmm a czemu cisza o Voyagerach ? W sumie to Grzybiarze ich uzywaja , znaczy BORowiki, no ale.... ładne autka.

Obrazek

: 28 lut 2006, o 12:18
autor: TATUNCIO
X 76 jestem zaaaa!! mam stycznosc z tym autem i chwale sobie :)
madzik no nie masz wyjscia musisz zaczac sie interesowac bryczkami :)

: 28 lut 2006, o 17:27
autor: Kangur
problemy z voyagerem:

niska moc 205hp max
naped na przod
amerykanskie zawieszenie

zalety - mozna latwiej zainstalowac dwa karabiny maszynowe po bokach - lepszy do porwan


x5

duza moc - 320 koni bez tuningu
niemieckie zawieszenie
naped na 2 osie

zalety - latwiej zrobic stanowisko KM do tyłu,
firmowa balistyka B4

wady - brak drzwi na boki - gorszy do porwań ;-)


no, to teraz powino sie zaczac dyskutowanie na calego... ;-)

: 28 lut 2006, o 19:07
autor: X-76
Oooj trzeba jednostki uściślić bo ludziska sie pogubią.

Moc naszych potworów moze byc podawana w róznych jednostkach.

1. Koń mechaniczny (KM/PS/CV)
2. Koń parowy :D (HP/BHP)
3. Kilowat : (kW)

1 HP = 1,0139 KM / 1 KM= 0,9863 HP

1 kW= 1,36 KM / 1 KM=0,7355 kW

Tyle teorii :wink:

Co do mocy Voyagera to faktycznie nie natrafiłem na silnik dorównujący X5 , ale co do napedu na 4 koła to sie nie zgodze. Są voyagery 4x4.

: 25 kwie 2006, o 15:22
autor: Falk
Ja mam trudny do wytłumaczenia sentyment do jaguarów, zwł. do XKR (ale ten się nocarzom nie nada, wszak to dwudrzwiowe coupe), poza tym bardzo rzadka w Bulanda Country marka, ergo zwraca uwagę. Baierische Motoren Waerke to solidna firma, ale ja wciąż kojarzę o jako pojazd- marzenie krótko ostrzyżonych muskularnych młodzieńców w odzieży sportowej. Jednak w olsce nie rzucaja się aż tak w oczy.

: 18 maja 2006, o 16:31
autor: crazy_ivan
Tak w kontekscie pojazdow w ksiazce:

A dla mnie zamiast BMW 5 znacznie lepiej sprawdzalby sie taki pojazd jak Subaru Forester turbo. Niepozorne to niby, ale:
-doskonaly naped na obie osie ( w kontekscie tej marki nie trzeba tlumaczyc nawet )
-silnik boxerowski ( wysoka kultura pracy i nisko polozony srodek ciezkosci )
-przeswit ktory zapewnia bezproblemowe przejechanie w razie potrzeby przez pole, czy krawezniki ( wyglada niepozornie, ale naprawde dziala w terenie )
-osiagi wersji z turbosprezarka jak w BMW, a wiec samochodu sportowego
-niezawodnosc, przy ktorej wybaczcie, ale BMW wypada dosc blado

Sylwetka pojazdu i nizko polozony plaski silnik ulatwiaja taranowanie, naped na wszystkie kola w sukonaniu Subaru, to zupelnie nowa jakosc. No i zawsze mozna jechac na przelaj.
Wada jest 200kg mniejsza masa w porownaniu z BMW5, ale przy 4 barczystych osobach w srodku ta kwestia odpada ;)