Strona 144 z 477

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 01:31
autor: Zamoyski
__Raven__ pisze:Nie nie.. To raczej odwaga, bo nawet jeśli torturowanie sprawi nocarzowi niekłamaną frajdę (patrz Alacer, Lord Kat) to nie przyzna on się do tego otwarcie tylko zasłoni "walką za sprawę" wmawiając sobie że jest bardziej "ludzki" niż jest na prawde :twisted:
Przytocz mi, proszę, gdzie Ultorowi torturowanie sprawia frajdę? To już są wymysły wynikające z tego że Ultora nie lubisz. Alacer to inna para kaloszy, był zaślepionym karierowiczem ale nie możesz mu odmówić honorowej śmierci - nie wyrzekł się tego w co wierzył nawet kosztem życia (wiecznego, dodam).

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 01:43
autor: __Raven__
Zamoyski pisze: Przytocz mi, proszę, gdzie Ultorowi torturowanie sprawia frajdę?
Ekhem, a więc:
"Powolnym, wyrafinowanym gestem Ultor podniósł dłoń do ust i przeciągnął po niej językiem.
- Ja to umiem mieszać te koktajle - mruknął z zadowoleniem.
Renegat u jego stóp zaczął głucho wyć. Lord popatrzył na niego w dół, wreszcie wyciągnął ku niemu okrwawioną rękę.
- No jak tam, piesku? - spytał wzgardliwie. - Chcesz polizać panu dłoń?"

To chyba całkowicie wystarczy. Tortury psychologiczne + solarka + głód = uśmiech na twarzy Ultora.
Specjalnie znalezione i przepisane słowo w słowo.

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 13:10
autor: Zamoyski
__Raven__ pisze:To chyba całkowicie wystarczy. Tortury psychologiczne + solarka + głód = uśmiech na twarzy Ultora.
Specjalnie znalezione i przepisane słowo w słowo.
Przepisane słowo w słowo ale chyba nie zrozumiane. :wink: Uważasz że co powinien Ultor zrobić? Przytulić Attagena, pocałować i położyć we własnym łóżku? :) To był schwytany terrorysta i morderca. Ultor zaspokoił jego głód po to żeby nadawał się do jakiejkolwiek rozmowy. Gdyby nie byli oni wszyscy wampirami a Attagen był uzależniony od substancji X i był na głodzie to takie postępowanie też uznał byś za tortury??
Całe towarzyszące temu przedstawienie miało na celu pokazanie Attagenowi na czy polega ta jego niby wolność i, chyba przede wszystkim, pokazać Vesperowi do czego prowadzi głód prawdziwej krwi. Facet parę godzin wcześniej dumny i butny, wymyślający stróżom prawa od bezwolnych psów teraz złamany, na kolanach. I nigdzie nie było powiedziane ani pokazane że Ultorowi sprawia to radość. Tam, w celi, nie mógł zachować się inaczej. Nie bili Attagena i nie kładli go na solarkę. I ciekawe czemu złośliwy, sadystyczny Lord Kat pozwolił mu uniknąć Galerii Hańby?
Wielu z wojowników wybrało renegactwo z przekonania - my, wielcy drapieżnicy, mamy prawo korzystać z ludzkiego bydła wedle uznania. Ultor jakoś dał radę przejść na sztuczną krew i nie on jeden. Nie tworzył Nocarzy od zera bo, zanim powstały by jakieś sensowne oddziały, renegaci wciągnęli by ich nosem. I, jak się okazało w "Nikcie", Atroks był dupkiem który praktycznie stworzył watykańskich (zapewne on sam celowo zaraził siewcę symbiontem połowicznie, chociaż to domysły) i stale wspierał tworzenie antysymbionta, co, moim skromnym zdaniem, jest zdradą najgorszą, bo uderzającą w cały wampirzy lud.
Czy renegaci mieli szansę przejścia na sztuczną krew? Owszem - na początku wszyscy. A potem dawali jakoś radę załatwić krew dla Tira ale żadnemu nawet nie przyszło do łba spróbować zrezygnować z naturalnej.
Co zrobić z osobnikiem który własnej woli i z radością stale próbuje zniszczyć porządek świata w którym żyję, zagraża moim bliskim i wszystkim w ogóle? Pogrozić paluszkiem i powiedzieć żeby więcej tego nie robił??
Ultor był posępny żeby utrzymać imidż czy może dlatego że odczuwał brzemię odpowiedzialności i podejmowania cholernie trudnych decyzji?

Żeby nie było - doskonale wiem że żadna ze stron nie miała jedynie słusznej racji. Wszędzie są mądrzy i głupi, ale metody renegatów to po prostu bandytyzm i ludobójstwo - owszem, nie wszyscy popierali plan Aranei ale wielu mu przyklaskiwało.

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 13:19
autor: Morto
Zamoyski pisze:Żeby nie było - doskonale wiem że żadna ze stron nie miała jedynie słusznej racji. Wszędzie są mądrzy i głupi...
I doszliśmy do ciekawego stwierdzenia. Nie można nikogo szufladkować. Bo w śród Renegatów znajdą się mądre egzemplarze. A i u Nocarzy nie zabraknie głupków :P

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 14:07
autor: Silmeth
Ja wiem, czy ciekawego? Po wielce interesującej dyskusji doszliście do truizmu... :P

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 14:38
autor: Inkwizytor
Dobrze to ja może korzystając z chwili przerwy powitam nowych: Witajcie wszyscy....może krwii (nie muszę mówić jakiej :wink: ).

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 15:11
autor: Kasiula
Ja też chciałam przywitać nowych - jeżeli od ostatniego razu jacyś przybyli - i zaznaczyć, że zgadzam się z Zamojskim w stu, a nawet dwustu procentach... :D

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 15:22
autor: Necro
No i wypadałoby po prostu pamiętać, że każdy z nas jest reprezentantem swojego Rodu i powinien zachowywać się zgodnie z wartościami ważnymi dla tego Rodu. Należałoby również nie zapominać o tym, że jednostka nie powinna zaważać na postrzeganiu ogółu, a tak się dosyć często dzieje.

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 16:03
autor: Lea
Niejako czuję sie powitana ... :)
Uh .. widzę, że czaka mnie sporo czytania za nim w pełni śwaidomie zdecyduję gdzie jest moje miejsce 8)
ależ jesteście cwanie płodną grupką pozytywnie porypanych wampirów :P
aktualnie jestem po lekturze dwóch części voluminów tu panujących
chwilami waham, iż może N.I.K.T. sprawi, że pewnie powiem "chcę być ..."
obecnie za dużo plusów widzę w jednej i drugiej nie licząc minusów owym przypisanych :wink:

uśmiecham. po mimo wszelko .

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 16:12
autor: Eleanor
Czy to znaczy że rozważasz tylko zrenegacenie bądź znocarzenie? :P

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 16:18
autor: Lea
hmm... wyczuwam pewną żaluzję :> skugestję cii.. :mrgreen:
nie da się ukryć, iż te dwie strony najbardziej wybijają i kuszą ... :P
walka tkwi w mojej naturze 8)

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 16:43
autor: Eleanor
Ach to nie żaluzja, to tylko pytanie :P.

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 18:17
autor: Falka Valiarde
Ja tam od razu wiedziałam gdzie przynależę, tzn. po przeczytaniu Nocarza :D

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 18:37
autor: __Raven__
Zamoyski pisze: Żeby nie było - doskonale wiem że żadna ze stron nie miała jedynie słusznej racji.
Amen.
Zamoyski pisze: Wszędzie są mądrzy i głupi, ale metody renegatów to po prostu bandytyzm i ludobójstwo - owszem, nie wszyscy popierali plan Aranei ale wielu mu przyklaskiwało.
A to już jak oskarżanie człowieka o założenie rzeźni.
Kwestią sporną jest tylko czy uważamy ludzi za braci, czy za pokarm.
Ale tu już nie ma o czym dyskutować, kwestia osobistych przekonań.

Re: Komentarze wszelakie

: 11 lis 2008, o 20:19
autor: Zamoyski
__Raven__ pisze:Ale tu już nie ma o czym dyskutować, kwestia osobistych przekonań.
Imho temat na dyskusję doskonały, ale to chyba już od jakiegoś czasu offtop. :wink: