Strona 2 z 7
: 8 lut 2007, o 15:57
autor: Falk
Muzyk, a looknij sobie na temat Filmowa obsada, co? Nie twórzmy bytów nad potrzebę...[/i]
: 10 lut 2007, o 00:12
autor: Zed
Pewnie jako nidor grałby linda i mówił „co ty kurwa wiesz o wampierzeniu.. „ Ogólnie bezesnu (moim zdaniem) dać taką wspaniałą książkę do zekranizowania w Polsce... Lepiej by było przetłumaczyć książkę na angielski i wysłać do Hollywood jako pomysł na super produkcję...
: 10 lut 2007, o 11:46
autor: Myrmidon
Moim zdaniem nie ma potrzeby wydawać majątku na efekty specjalne. Bo szczerze mówiąc w książce nie ma wielu momentów z fajerwerkami. Troszkę lewitacji, komunikacja telepatyczna (działa jak miniradio, które jest na wyposażeniu AT), trochę telekinezy (to można uzyskać za pomocą sznurków).
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że opowieść sama się broni. Czytamy "Nocarza" i zachwycamy się "sztuczkami"? Raczej podoba nam się fabuła, prawda?
Ekranizacja jak najbardziej, ale reżyser powinien oddać smak krwi i zapach prochu, zamiast wygłupów z FX.
: 10 lut 2007, o 12:12
autor: Bebe
<ironia mode on>Zaiste, super produkcja z Holyłód to świetny pomysł <ironia mode off>
Zaraz by się okazało, że cykl nocarski jest naszpikowany bezsensowną łomotaniną, że wszystko dzieje się szybko i bezrefleksyjnie, krew sika, Vesper fika z Winoroślami co drugą scenę i że jeden z Nocarzy jest Azjatą a jeden Murzynem .

Musi byłby to świetny film. Że niby Madzik pisze bez FX?? Błąd, tam są same efekty specjalne!!

: 10 lut 2007, o 12:18
autor: Myrmidon
Bebe pisze:Że niby Madzik pisze bez FX?? Błąd, tam są same efekty specjalne!! Very Happy
Ja nie mówię, że Madzik pisze bez FX. Śmiem twierdzić jedynie, że są one wysublimowane i nienachalne. Nie ma przerostu formy nad treścią.
Ta książka jest jednym wielkim efektem specjalnym.
Co do opini o holyłut to zgadzam się w 100%. Nie zrozumieją Vespera.
: 10 lut 2007, o 12:31
autor: Bebe
Według mnie efekty specjalne są u Madzik na drugim planie jeśli nie na trzecim. Wszystko rozgrywa się w głowach bohaterów. Dramaturgia też. Strach się bac, co by z tego zrobili filmowcy: kino moralnego niepokoju? Wiedźmina, który dłubie kijkiem w ognisku?

: 10 lut 2007, o 15:19
autor: Falka Valiarde
Jak myśle o polskiej ekranizacji dobrej książki myśle o wiedźminie i wiem, że film będzie miał nei tylko wewnętrzne ale i zewnętrzne fuj...
: 11 lut 2007, o 02:25
autor: Deliaard
Falka ( apropos,to z wiedzmina imie,prawda?) ma racje. jesli zrobic polska ekranizacje tej ksiazki to wyjdzie wielkie dzielo o ujemnym zysku i zostanie najzupelniej odrzucone przez publike. trzeba popracowac nad przekladami i rozpowszechnic 'nocarza' i 'renegata' poza granicami naszego kraju. moze hollywood sie zainteresuje
jesli juz robic film to lepiej sie postarac, zeby nie wyszlo jak z wiedzminem.
cykl wiedzminski napisany przez sapkowskiego to wilkie dzielo. film zatem tez musial byc dziele wielkim, czemu tylko tak odrzuconym przez fanow geralta...
ale obejrzalbym i tak 'nocarz: the movie' xD
: 11 lut 2007, o 11:14
autor: Falka Valiarde
Deliaard pisze:Falka ( apropos,to z wiedzmina imie,prawda?) ma racje. jesli zrobic polska ekranizacje tej ksiazki to wyjdzie wielkie dzielo o ujemnym zysku i zostanie najzupelniej odrzucone przez publike. trzeba popracowac nad przekladami i rozpowszechnic 'nocarza' i 'renegata' poza granicami naszego kraju. moze hollywood sie zainteresuje
jesli juz robic film to lepiej sie postarac, zeby nie wyszlo jak z wiedzminem.
cykl wiedzminski napisany przez sapkowskiego to wilkie dzielo. film zatem tez musial byc dziele wielkim, czemu tylko tak odrzuconym przez fanow geralta...
ale obejrzalbym i tak 'nocarz: the movie' xD
Imię owszem zaporzyczyłam z Sapkmowskiego.
Lecz wracając do konkretów:
Film na pewno bym obejrzała, ale tak jak już wspomniałam boje się, że później ludzie patrzyli by na książkę przez pryzmat filmu i mówili (tak jak to było z wiedźminem), że książka jest beznadziejna, a tak na prawdę mieli by na myśli film. Lecz co im za różnica? Film był beznadziejny, zniechęcił ich i teraz przezcytanie takiej książki spadło na liste najgorszych życzeń dla wrogów na nowy rok...
Właśnie takiego podejścia po "wspaniałej" polskiej ekranizacji się obawiam.
: 11 lut 2007, o 19:28
autor: Kasiek
Powiem tak- jak nakręcą nie pójdę do kina. Mogę się założyć że wszystko schrzanią, jak zwykle. Wolę sobie nakręcić film we własnej głowie...
: 13 lut 2007, o 18:20
autor: Deliaard
blad. mozesz przeciez obejrzec i wniesc mnowstwo poprawek, postarac sie, zeby 'renegat:the movie' (

) juz nie schranili.
heh, wiem, ze to niemozliwe...
tez sie boje, ze nie beda w stanie wykorzystac tej ksiazki do stworzenia czegos wspanialego. trudno.
niech szwaby
: 15 lut 2007, o 20:13
autor: Muzyk
może niemiachy by to dobrze nakręciły tak jak seriale Kobra czy Medikopter.
tylko nie jak CSI!
tu musi być refleksja, a nie anderłorld ( jak byłem na tym w kinie to jak murzyn się transformował na samym początku to jedna para poszła bo lalunia się bała:))))))))))))
Dog Soldiewrs był dobrym filmem.
Może Vesper miałbybyć mulatem? żydowskiego pochodzenia i walić teksty o tolerancji dla gejów (co wręcz przeciwne było w renegacie). albo vespera by grał criss tucker i jacki chan (na zmianę:))))))
Re: niech szwaby
: 16 lut 2007, o 01:21
autor: X-76
Muzyk pisze:może niemiachy by to dobrze nakręciły tak jak seriale Kobra czy Medikopter.
Yhm czy ja dobrze rozumiem ? Medikopter i Kobra to sa dobrze nakrecone seriale ?

Ja Medikoptera oglądac nie moge (moze dlatego ze jestem z branzy i widze co za pierdoły tam pokazują). No a Kobra ? ot taka bajeczka dla grzecznych dzieci.... jedyne co trzeba przyznac kobrze to sceny kaskaderskie. Bo w zasadzie kobra to 5% tresci i 95% poscigów i widowiskowych stłuków.
Re: niech szwaby
: 16 lut 2007, o 20:44
autor: Deliaard
Muzyk pisze:
Może Vesper miałbybyć mulatem? żydowskiego pochodzenia i walić teksty o tolerancji dla gejów (co wręcz przeciwne było w renegacie). albo vespera by grał criss tucker i jacki chan (na zmianę:))))))
a niech bedzie i mongolem, byle by tylko dobrze film zrobili.

: 23 lut 2007, o 16:34
autor: Operator
Cóz... Zakościelny niech Nexa zagra.
Przeciez to zwykły grajek jest!
Rekruta to Maciej Stuhr.
Co do ekranizacji. Zapewne powstałoby z takowej coś na kształt miksu
Ekstradycji,
Sfory i
Fali Zbrodni. Osobiście lubie takie klimaty, ale ostatnio jest ich przesyt.
Żeby nie zrobili z tego takiego szmatławca jak
Świadek Koronny. Wampiryzm silniejszy niż mafia...
