: 19 lut 2007, o 13:17
I kto caly czas o offtopach przypomina? Teraz sama wpadla w ich wir 
A w czyim, czyim, nocarzu? Kogóż to widzisz zajętego pod stołem?Aremo pisze:I co... zamieszkalibysmy pod stolami? To nie w stylu Wojownikow!
Dlaczego (nie twierdze, ze nie ^^)? Napisz cos wiecej na ten tematmawete pisze:Winorośle (płci żeńskiej) są cudowne...
W dzisiejszych czasach nie zawsze łatwo jest rozgraniczyć tzw. naukę poważną od działań na granicy wygłupów. Od czasu do czasu pojawiają się w prasie artykuły na ten temat. I można sobie wtedy poczytać o pieniądzach podatników wydawanych po to by prześledzić, jak wizerunek Dartha Vadera wpływa na poczucie komfortu u szczurówMadzik pisze:No dobrze, ustalmy fakty bo chyba czegoś nie zrozumiałam. Mówisz o nauce czy o hucpie? Bo wydawało mi się, że powołujesz się na badania dosyć poważne a takowe zazwyczaj posiadają stosowną dokumentację.
OkayStąd moje zdziwienie, gdyż, o ile moja znajomość Deklaracji Helsińskiej oraz zasad Dobrej Praktyki Klinicznej mnie nie zawodzi, podobny eksperyment miałby wielkie szanse zostania uznanym za nieetyczny. Stąd i moja ciekawość: kto to, do licha, zrobił i jakim cudem im się to udało opublikować i nie pójść siedzieć. Zawodowa ciekawość, ot i wszystko. Jeżeli Ci więc gdzieś kiedyś wpadnie w oczy jakieś doniesienie na ten temat, proszę, daj znać.

Prawdę mówiąc, małpy wyglądały na dość zadowolone... ale co one tam mogą wiedzieć o tym, jak niecnie je wykorzystanoAle jeśli to była tylko sensacja typu dziewczęta z małpami to przepraszam, wycofuję wszystkie uwagiJasne, zazwyczaj w takich sprawach nie składa się wniosków o aprobatę Komisji Etycznej. A nawet, o ile wiem, obrońcy praw zwierząt nie mają tutaj nic do powiedzenia. Taki to już ten świat...
Aremo pisze:I kto caly czas o offtopach przypomina? Teraz sama wpadla w ich wir![]()
Sądzę, że nie należy tutaj popadać w przesadę. Sprawa Winorośli ma wszak tyle różnych aspektówMadzik pisze:Się zastanawiałam nad tym nawet, wiesz. I to jest najgorsze w oftopach: że trudno rozsądzić co nimi już jest a co jeszcze nie. Bo niby wątek o winoroślach, z mocnym odcieniem podstolikowym. I post psychotique też podstolikowy. A moja z kolei odpowiedź na posta też w miarę merytoryczna.

Resztę Winorośli wymiotło. Zapewne dotarło do nich, po niewczasie, w co się wpakowałyAlienor pisze:A w ogóle, Winorośle, ujawniać się. Bo mam wrażenie że wszyscy mówią tu do mnie w pluralis maiestatis.
A ja? A ja? To w końcu dzięki mnie ten lekki off, przecieżMadzik, serdeczne dzięki za bardzo merytoryczny offtop. Więcej tego typu podejścia na forum.
mawete pisze:Winorośle (płci żeńskiej) są cudowne...
Ekhm! Drogi Wojowniku Aremo, czy ja dobrze widzę, czy też szanowny Wojownik usiłuje parodiować mój styl?Aremo pisze:Dlaczego (nie twierdze, ze nie ^^)? Napisz cos wiecej na ten temat

Ekhm... czyli ta sprawa z eksperymentem ma cos wspolnego z Winoroslami? Przestan, bo sie obrazapsychotique pisze: Sądzę, że nie należy tutaj popadać w przesadę. Sprawa Winorośli ma wszak tyle różnych aspektów
Niee, skadze znowupsychotique pisze:Ekhm! Drogi Wojowniku Aremo, czy ja dobrze widzę, czy też szanowny Wojownik usiłuje parodiować mój styl?Aremo pisze:Dlaczego (nie twierdze, ze nie ^^)? Napisz cos wiecej na ten temat
psychotique pisze:Sądzę, że nie należy tutaj popadać w przesadę. Sprawa Winorośli ma wszak tyle różnych aspektów
No i widzisz - błąd. Bo tu nie obrażać się trzeba, tylko odprężyć i dobrze bawićAremo pisze:Ekhm... czyli ta sprawa z eksperymentem ma cos wspolnego z Winoroslami? Przestan, bo sie obraza![]()
Aremo pisze:Dlaczego (nie twierdze, ze nie ^^)? Napisz cos wiecej na ten temat
psychotique pisze:Ekhm! Drogi Wojowniku Aremo, czy ja dobrze widzę, czy też szanowny Wojownik usiłuje parodiować mój styl?
No można, można, jasne, że można. Jak to powiadają, jest ryzyko - jest zabawaAremo pisze:Niee, skadze znowuI po co z tym baseballem od razu? Zartowac nie mozna
Nie jeden mawete używa tego powiedzonka. A co do romansu... tak, tak! Wszystko co słyszeliście, to PRAWDAKasiek pisze:I co? I co? I co? Ona też cytuje mawete!!!
Ty kochana uważaj, bo Ciebie też posądzą o romans...