Vesper, Jerzy Arlecki, ur. w Warszawie. O rodzinie nic nie wiemy, tylko tyle, że rodzice zginęli, dziewczyna odeszła jakiś czas temu, na żadną inną nie miał ochoty. Pozostałej rodziny brak, na pogrzebie jedna zapłakana ciotka. Z wykształcenia lekarz, pracował jako przedstawiciel firmy farmaceutycznej, potem został zrekrutowany do ABW i wreszcie do nocarzy.