Autor: kai | czwartek, 22 Kwiecień 2010 - 10:32
Kategoria: Wiadomości

Oto i on:

Fiolet

A wewnątrz:

Warszawa przemieniona w koszmar.
Siły specjalne walczące na granicy ryzyka.
Spadochroniarze ścigający śmierć.
Ratownicy w oparach cyjanowodoru.
Mafia szarpiąca padlinę miasta.
Fanatycy zabójczego reality show.

Tutaj nie wiesz, co przyniesie jutro. Nie wiesz, kto wyjdzie ci na spotkanie zza rogu ulicy, którą znasz od dziecka. Wiesz tylko, że Twój świat się skończył. I jeszcze – że HCN zabija.

Wyścig trwa. Stawką jest milion euro. I życie.

Książka od dzisiaj już w EMPIKach, a w przyszłym tygodniu w innych sklepach.

Sigrid


Komentarze są własnością ich autorów.
Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
W przypadku zauważenia jakiegoś uchybienia,
prosimy o kontakt z administratorami strony.
Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał RSS 2.0.
Możesz przeskoczyć na koniec strony i napisać odpowiedź.

8 komentarzy

niedziela, 25 Kwiecień 2010 @ 17:22

A miałem nadzieję że pouczę się do matury…a tu taka niespodzianka. *poszedł do Empiku zakupić powieść*

Napisany przez Leothyr
sobota, 29 Maj 2010 @ 23:14

Pani Magdaleno!
Z żalem zawiadamiam, iż początki pani kariery pisarskiej nie zaczwyciły mnie, bardzo wytrawnego czytelnika ;)
A tak na poważnie – trudno Fiolet nazwać czymś nowym albo ambitnym. Przymykam oko na to potknięcie literackie, bo to pani pierwsza praca. Krótko: czytało się … źle, akcja prowadzona zbyt nieskładnie. Bohaterowie aż zbyt wyraźni, brak logicznych ciągów, brak akcji (lub też akcja się wlecze). Największą przyjemność sprawiło mi czytanie fragmentów opisujących skoki. Widać, że tam włożyła pani dużo pracy i naprawdę uwielbia pani pisać i skakać. Niestety tak nieliczne fragmenty nie uratowały książki, która w moim osobistym rankingu została oceniona na ‘poniżej oczekiwań’.

Spodziewałem się chyba jakiejś sensacji, jakiegoś ‘przełomu’ na miarę Nocarza, który zachwycał. Dostałem niestety kiepską papkę wyznań nastolatki i kiepski mix fantastyki ze światem rzeczywistym. Taka mieszanka raz wyszła idealnie. W przypadku fioletu chyba zabrakło przypraw, bo całość jest mdła i w dużej mierze w złym smaku. Zrozumiałbym, gdyby była to opowieść dla nastolatek, wątpię natomiast, aby akurat one po tą książkę sięgnęły. Wszak mają przynajmniej dwie ‘obowiązkowe’ pozycje do przeczytania.

Z niecierpliwością czekam na pani kolejne dzieło i błagam – proszę iść bardziej w kierunku Nikta niż Fioletu.

Zaaferowany czytelnik

Napisany przez misiak
niedziela, 05 Grudzień 2010 @ 17:11

Fiolet- taaak , bardzo mi sie podobal:D ,,Pochłonęłam” go w ciagu jednego dnia:D

Napisany przez Juska_CH
wtorek, 01 Marzec 2011 @ 18:28

Zamierzam zakupić tę książkę. Ale dalej mam nadzieję że seria z Vesperem będzie kontynuowana : D

Pozdrawiam!

Napisany przez atenaor
wtorek, 22 Marzec 2011 @ 10:10

Fajna nawet, ale cały czas mam nadzieję, że do
„Nocarza” doda się kolejna, 4 część…

Napisany przez Szermież
wtorek, 22 Marzec 2011 @ 12:28

Nie, no Nocarz jest i będzie trylogią :)

Napisany przez kai
sobota, 07 Maj 2011 @ 17:51

Sequel ludzie się mówi.

Napisany przez Nekros
sobota, 07 Maj 2011 @ 17:52

wampiry też :P

Napisany przez Nekros
Odpowiedz